joomla templates top joomla templates template joomla

Wyprawka dla dziecka: z jakimi kosztami musimy się liczyć?

włącz . Opublikowano w Opieka nad dziećmi

 
Lista potrzebnych artykułów szkolnych, jak i innych wydatków związanych z tym, że nasza pociecha idzie do szkoły, wydaje się czasami nie mieć końca. Jest to często koszt rzędu 700 zł.
 
Ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha przeanalizowali, z jakimi wydatkami musimy się liczyć, mając jedno, dwójkę i więcej dzieci, nim ukończą one 20 lat. W raporcie „Koszty wychowania dzieci w Polsce 2012” autorzy oszacowali, że wychowanie jednego dziecka wynosi w Polsce około 176 tys. złotych (czyli 733 zł miesięcznie), dwójki dzieci – blisko 317 tys. złotych (a więc 1321 zł na miesiąc), a w przypadku rodzin z trójką dzieci wydatki kształtują się na poziomie prawie 422 tys. złotych (1758 zł co miesiąc). Ekonomiści uwzględnili kalkulację kosztów podstawowych. Biorąc więc pod uwagę wszelkie inne, które dochodzą w ciągu tych 20 lat, to suma wydatków rzeczywistych z pewnością jest jeszcze wyższa (http://kobieta.dziennik.pl/dziecko/artykuly/461366,ile-kosztuje-dziecko-sami-srubujemy-koszt-wychowania-dziecka.html).
 
Nauka – rzecz kosztowna
 
W podstawowe koszty na pewno wpisuje się wyprawka szkolna. Zbliżający się kolejny rok nauki to dla rodziców za każdym razem wydatek, który znacznie obciąża domowy budżet.
W przypadku klas I–III szkoły podstawowej kiedyś trzeba było liczyć się z kosztami na poziomie ok. 300–400 zł. Mnożąc przez liczbę dzieci – kwota ta zaczyna wzrastać. Dziś przynajmniej rodzice pierwszaków nie muszą się już martwić, że ich portfele będą uboższe o tę kwotę, gdyż od września 2014 r. po raz pierwszy dzieci otrzymały podręczniki „Nasz elementarz” ufundowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. To pomysł na odciążenie portfela rodziców, którego realizacja ma być kontynuowana w kolejnych latach.
 
Dla uczniów klas IV–VI można spróbować wyszukać podręczniki na kiermaszu książek używanych, które organizowane są w księgarniach czy szkołach. Za nowy komplet zapłacimy ok. 400 zł. W przypadku uczniów gimnazjum jest to już koszt rzędu 500 zł i więcej.
 
Kolejny wydatek to zakup tornistra lub plecaka, przyborów szkolnych (piórnik, ołówki, kredki, długopisy, klej, zestaw linijek i ekierek itp.), zeszytów, bloków, plasteliny, farb i wielu innych przedmiotów, które będą potrzebne na lekcję sztuki/plastyki czy techniki. W tym przypadku najwięcej zapłacimy za pierwszą z tych rzeczy na naszej liście. Plecak czy tornister to wydatek rzędu 50–500 zł – w zależności od modelu (źródło: http://ciekawe.onet.pl/aktualnosci/5653556,artykul-drukuj.html).
 
Szukając ratunku
 
Do tego dochodzą jeszcze koszty związane z zakupem odzieży, butów, opłacenia ubezpieczenia za dziecko, składki klasowej, zajęć dodatkowych… Jak w takiej sytuacji udźwignąć wszystkie koszty? Gdy nie mamy żadnych oszczędności, a nie chcemy zadłużać się długookresowo, to można skorzystać z wariantu, jakim jest karta kredytowa z odroczoną spłatą. Oznacza to, że mamy nawet do 56 dni na to, aby uregulować kwotę zadłużenia, którą wydaliśmy w ramach transakcji bezgotówkowych (za gotówkowe pobierana jest prowizja). Jest to tak zwany okres bezodsetkowy, czyli za terminową spłatę bank nie nalicza nam odsetek. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, to np. sprawdź stronę WWW Vanquis Banku.